Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Mit 1: Tylko osoby naprawdę chore idą na psychoterapię

Jeśli boisz się, że Twój problem nie jest wystarczająco „poważny", by iść do psychologa lub boisz się, że zostaniesz uznany za osobę zaburzoną psychicznie, bo skorzystałeś z pomocy psychologicznej, to oznacza, że wyznajesz ten mit. Psychoterapeuci nie zajmują się wyłącznie osobami ze zdiagnozowanymi zaburzeniami psychicznymi. Często zgłaszają się również osoby, które są zbyt zestresowane, cierpią na bezsenność, mają problemy w związkach, bądź czują, że nie wiedzą, jak dalej pokierować swoim życiem. Psychoterapia to nie tylko leczenie, ale także rozwój osobisty. Decyzja o podjęciu psychoterapii jest w rzeczywistości bardzo racjonalna i świadczy o sile psychicznej i dużym potencjale osoby, która ją podejmuje, ponieważ ta osoba aktywnie chce nad sobą pracować.

Mit 2: Terapia polega na analizowaniu dzieciństwa, a z tego nic nie wynika, bo dzieciństwa nie można zmienić

Jeśli chodzi o nurt poznawczo-behawioralny, w którym pracuję, to tylko częściowo porusza się tu kwestie związane z dzieciństwem. W żadnym razie nie polega to na obwinianiu rodziców i „użalaniu się" nad sobą. Zamiast tego wspólnie z pacjentem zastanawiamy się, jakich rzeczy, jakich schematów myślenia i postępowania nauczył się on/ona w czasach dzieciństwa. Następnie przy pomocy różnych technik staramy się je zmienić, tak by pacjent postępował w sposób aktualnie dla niego korzystny, odpowiedni do jego obecnej sytuacji, a nie powielał te stare schematy.

Mit 3: Już jedno spotkanie z psychologiem sprawi, że wszystko się zmieni lub przeciwieństwo: Na terapię trzeba chodzić latami, by coś osiągnąć

Z całą pewnością można stwierdzić, że jedno spotkanie z psychologiem nie wystarczy, by osiągnąć znaczące zmiany. Jedna wizyta to raczej konsultacja, podczas której możesz bliżej określić swój problem, nazwać go, wypełnić testy diagnostyczne, dowiedzieć się, jak zazwyczaj wygląda terapia w przypadku takiego problemu. Również przeciwny mit: „Na terapię trzeba chodzić latami" nie jest prawdziwy. W psychoterapii poznawczo-behawioralnej proces terapeutyczny trwa zazwyczaj od 12-16 sesji do roku, jeśli pacjent ma wiele różnych trudności. W bardzo rzadkich przypadkach na terapię poznawczo-behawioralną uczęszcza się 2 lata – dotyczy to zaburzeń osobowości.

Mit 4: Terapia to magiczne i tajemnicze czary mary

Nieprawda, proces terapeutyczny nie polega na tym, że bierny i nieświadomy pacjent jest poddawany tajemniczym zabiegom i niejasnemu oddziaływaniu terapeuty, gdy opowiada o sobie. Psychoterapia to proces dość racjonalny, a wręcz ciężka praca, na którą codziennie trzeba poświęcić trochę czasu. Osobiście staram się, by pacjenci wiedzieli, do czego dążą w terapii i by rozumieli stosowane techniki, by mieli poczucie, że wszystko jest dla nich jasne i uzasadnione. Wiedza, z której korzystam jest oparta na badaniach naukowych i dostępna w publikacjach psychologicznych.

Mit 5: Terapeuta naprawi mnie lub udzieli mi porad, jak mam prowadzić moje życie, bo jest w tym ekspertem

Niestety, ściśle rzecz biorąc, terapeuta nie może sam z siebie „naprawić" czy „wyleczyć" pacjenta. Niezbędne jest tu zaangażowanie samego klienta. Klient musi być naprawdę zmotywowany, odważny, musi chcieć siebie zmienić. Nawet najlepszy psychoterapeuta nie będzie mógł pomóc osobie, która nie chce brać pod uwagę alternatywnych sposobów myślenia i która nie będzie pracować w domu. Osobną kwestią jest udzielanie porad i podejmowanie decyzji za pacjenta. Psycholog nie może ingerować w ten sposób w życie klienta, ponieważ celem psychoterapii jest samodzielne radzenie sobie z trudnościami.

Mit 6: Terapeuta całkowicie wyleczy mnie ze smutku, bólu i cierpienia. Po terapii osiągnę szczęście

Niestety, przejście psychoterapii nie gwarantuje osiągnięcia szczęścia. Zazwyczaj terapia nastawiona jest na złagodzenie konkretnych objawów lub przełamanie schematów rządzących życiem. Umożliwia to doświadczenie ulgi, wolności, większego zadowolenia z życia, zmniejszenie stresu, ale żaden terapeuta nie jest w stanie całkowicie wyeliminować z życia pacjenta negatywnych emocji.

Mit 7: Terapeuta zobaczy we mnie rzeczy, których inni we mnie nie widzą i będzie mnie oceniał

Terapeuci nie mają żadnych nadnaturalnych zdolności. Są spostrzegawczy, jeśli chodzi o mowę ciała i mimikę, ale nie wiedzą, o czym myślisz, dopóki im nie powiesz. Dobry terapeuta nigdy nie będzie Cię winił, wyszydzał czy osądzał. Wręcz przeciwnie – podstawową cechą potrzebną w tym zawodzie jest życzliwość dla ludzi i akceptacja innych.

Mit 8: Już raz byłem u psychologa i nie pomogło

Jeśli byłeś tylko raz, to musisz wziąć pod uwagę mit 2 „Już jedno spotkanie z psychologiem sprawi, że wszystko się zmieni." Z pewnością jedno spotkanie nie jest terapią. Kolejna kwestia to stopień „dopasowania" między terapeutą a pacjentem. Tak jak w zwykłych relacjach, musisz znaleźć osobę, do której po prostu czujesz sympatię. Psychologowie są różni, mniej i bardziej spontaniczni, otwarci, empatyczni, są intro- lub ekstrawertykami, bezpośredni lub taktowni i delikatni. Czasami potrzeba kilka spotkań z różnymi terapeutami, by trafić na „bratnią duszę". Jeśli dany psycholog Ci nie odpowiada, nie jest to ani jego, ani Twoja wina, macie prawo do bycia różnymi osobowościami.